Klubowicze sprzątają cmentarz Bernardyński
Wraz ze zbliżaniem się listopada coraz częściej mówi się o potrzebie odwiedzenia grobów bliskich nam zmarłych. Dzięki temu w pierwszych dniach miesiąca cmentarze wyglądają inaczej niż zazwyczaj. Jednak pośród niezliczonej ilości kwiatów i zniczy wzrok mimowolnie pada na zaniedbane groby. Z tego właśnie powodu pochmurnym czwartkowym popołudniem ekipa, składająca się z kilkunastu Klubowiczów,odwiedziła jedną z najstarszych wileńskich nekropolii – cmentarz Bernardyński.
Nasza inicjatywa mile zaskoczyła kierownika cmentarza, bowiem akcje sprzątania są najczęściej organizowane przez szkoły, a młodzież akademicka, niestety bierze w tym udział znacznie rzadziej. Jesienią kłopotów przysparzają ciągle spadające liście, a rąk do pracy, jak wiemy, brakuje. Dlatego bez zbędnego zwlekania, podzieliliśmy się obowiązkami i zabraliśmy się za sprzątanie. W trakcie pracy, szczególną uwagę przykuwały ledwo czytelne napisy na pomnikach, większość których świadczyły o spoczywających tu Polakach.Widocznie nie zostało już krewnych ani bliskich, którzy odwiedziliby te mogiły przynajmniej w Dzień Zmarłych, dlatego cieszyliśmy się, że chociaż w taki sposób możemy oddać hołd ich pamięci.
Po blisko dwugodzinnym sprzątaniu, zapaliliśmy znicze na uporządkowanych przez nas grobach i powoli wracaliśmy do swoich codziennych obowiązków, w ciszy zastanawiając się nad znaczeniem nadchodzącego święta. Poraz kolejny potwierdziły sie słowa Cycerona, że pamięć o zmarłych przechowują żywi...
Elżbieta Popławska



