Toruńskie spotkanie młodzieży polskiej z Litwy i Białorusi

2009-06-24
Toruńskie spotkanie młodzieży polskiej z Litwy i Białorusi

W międzynarodowej konferencji pt. „Polacy zza wschodniej granicy – wczoraj, dziś, jutro”, która została zorganizowana w Toruniu, udział wzięli przedstawiciele studentów i młodzieży polskiej z Polski, Litwy i Białorusi. Celem spotkania było przybliżenie losów historycznych oraz obecnej sytuacji Polaków mieszkających na wschodzie.

Organizatorami konferencji był Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu wraz z Samorządem Studenckim oraz Uniwersyteckie Koło Naukowe Miłośników Ziem Kresowych. Na zaproszenie jednego z organizatorów studenta Pawła Juszkiewicza na konferencję przybyła delegacja młodzieży Klubu Studentów Polskich na Litwie.

"Konferencja ta jest wynikiem współpracy i przyjaźni, którą nawiązaliśmy z Pawłem podczas spotkania młodzieży polskiej w Krościenko. W miarę możliwości staramy się być w ciągłym kontakcie" – wyjaśnił Witold, członek Klubu Studentów Polskich na Litwie.

Pierwszymi na konferencji głos zabrali właśnie przedstawiciele z Litwy. Przedstawili referaty na tematy uwarunkowania historyczno – kulturowego ludności polskiej, edukacji i szkolnictwa polskiego na Litwie. Oprócz tego, scharakteryzowano takie organizacje jak Związek Polaków oraz Klub Studentów Polskich na Litwie.

Zdaniem studentów polskich z Litwy, mimo pewnych problemów, które ciągną się już kilkanaście lat, sytuacja litewskich Polaków nie jest tragiczna.

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie oraz jej przedstawiciele do Sejmu RL prowadzą aktywne życie polityczne, dzięki nim problemy tutejszych Polaków są priorytetowymi i nie pozostają w cieniu. Owszem, nurtujące już pewien czas problemy ze zwrotem ziemi, nazewnictwa ulic oraz pisowni nazwisk nadal są nie rozwiązane, jednak są odpowiednio naświetlane w mediach, co nie pozwala władzom litewskim o nich zapomnieć.

Sytuacja Polaków na Białorusi znacznie się różni od tej na Litwie. Zdaniem przedstawicieli Białorusi, w ich kraju nie łatwo być Polakiem: stale są kontrolowani, muszą argumentować swoją działalność, utrudniane są im wyjazdy do Polski. Chociaż języka ojczystego młodzież może uczyć się w kilku formach, jednak szkolnictwo polskie na Białorusi jest ubogie. Działają zaledwie 2 szkoły polskie.

Wielu Polaków z Białorusi jest zdania, że ludzie polskiego pochodzenia mieszkający na Litwie i Białorusi się różnią, przede wszystkim różni się ich świadomość. Litewscy Polacy mają poczucie swojej wagi i znaczenia jako ważnej części całości Litwy. Szczycą się tym, kim są. Dbają o zachowanie swojego języka, kultury, korzeni, etnosu. Natomiast dla niemałej części społeczeństwa białoruskiego charakterystyczna jest sowiecka mentalność. W rodzinach rozmawiają po rosyjsku, chociaż nazywają siebie Polakami, nie znają języka polskiego.

"Wiedziałam, że sytuacja Polaków na Białorusi jest tragiczna, jednak nie uświadamiałem sobie jak bardzo. Litewscy Polacy są silni, jednak myślę, że w takich warunkach nie potrafilibyśmy przetrwać" – przyznał Robert, przedstawiciel z Litwy.

Po kilkugodzinnej konferencji na gości czekał wieczór integracyjny, gdzie dyskusje kontynuowano w mniej oficjalnym otoczeniu. Następnego dnia studenci z Litwy i Białorusi studiujący na  Uniwersytecie Mikołaja Kopernika pokazali gościom Toruń.

"Cieszę się, że mogliśmy powiązać pożyteczne z przyjemnym. Uczestniczyliśmy w konferencji i zwiedziliśmy Toruń, a jest to przepiękne miasto krzyżackie" – uśmiechała się Beata z Klubu Studentów Polskich na Litwie.

Dotychczas miasto te osobom z zagranicy kojarzyło się jedynie z toruńskimi piernikami i Kopernikiem. Od czasów wpisania toruńskiej starówki na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO wiele zabytków miasta zostało odnowione. Uczestnicy konferencji zwiedzili Ratusz Staromiejski, który według starych legend jest jak kalendarz, ponieważ ma jedną wieżę jak jeden rok, cztery skrzydła symbolizują cztery pory roku, dwanaście dużych sal – tyle, ile miesięcy, pięćdziesiąt dwa pokoje odpowiadające liczbie tygodni w roku oraz 366 okien, w tym jedno zamurowane, gdy rok nie był przestępny.

Młodzież miała możliwość podziwiać gotyckie kościoły Starego Miasta. Zauważyli, że w jednym z kościołów, w kościele Św. Jakuba, mieszkańcy Torunia mają też Ostrobramską. Oprócz tego, zwiedzili też Zamek Krzyżacki oraz Krzywą Wieżę. Do dnia dzisiejszego zachowały się jedynie części fosy zamkowej i murów, dolne partie zamku głównego. Wielu próbowało jednak nie dla wielu udało się stanąć prosto przy ścianie Krzywej Wieży, odchylonej od pionu ok. 140 cm. Panoramę krzyżackiego miasta można było też obejrzeć płynąc Wisłą statkiem „Wanda” od mostu kolejowego do drogowego.

Ewa Gedris